Aby przekazać darowiznę proszę o wpłatę na konto:

FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ”

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

w tytule przelewu koniecznie wpisać:

25200 - JOZEF RIPPER - DAROWIZNA NA POMOC I OCHRONĘ ZDROWIA

Przekaż

PODATKU

KRS 0000037904

1%

Cel szczególny - 25200 Józef Ripper

Mam na imię Józio, 

urodziłem się 2007 roku. Kocham góry i wspinaczkę - tam uczę się być odważny i wierzyć, że niemożliwe staje się możliwe. Przede mną konieczny i najważniejszy szczyt do zdobycia -

 

- przeszczep wątroby

 

Józio urodził się z atrezją dróg żółciowych. Jest to wrodzona wada polegająca na zarośnięciu - niedrożności dróg zółciowych. Żółć niewydostająca się z wątroby uciska na jej komórki powodując proces zapalny, a w konsekwencji jej włóknienie i marskość.

 

Po rozpoznaniu tego schorzenia najczęściej w pierwszej kolejności wykonuje się operację metodą Kasai - usuwa  zarośnięte drogi żółciowe i „podpina” pod wątrobę fragment wyciętego wcześniej jelita z nadzieją, że w ten sposób uzyska się spływ żółci. Józek został poddany tej operacji w 5 tygodniu życia. Po miesiącu można było stwierdzić, że się udała. Niestety, u większości pacjentów, ten zabieg jest jedynie rozwiązaniem tymczasowym, bowiem procesy włóknienia postępują dalej.

 

Mimo przepowiedni lekarzy, długo żyliśmy nadzieją, że Józek wyzdrowieje. Niestety, obecnie stan jego zdrowia nie pozostawia na to nadziei. Jego wątroba jest marska. Ma ogromną śledzionę, nadciśnienie wrotne, żylaki przełyku, popękane naczynka na twarzy, jego brzuszek jest często opuchnięty.  Jedynym rozwiązaniem, które daje nadzieję na zdrowsze życie w przyszłości  jest przeszczep wątroby.

 

W Polsce wykonuje się przeszczepy wątroby, również u dzieci. Choroba ta jest jednak tak nieprzewidywalna, że nie mamy pewności, że operacja w kraju będzie możliwa. Zależy to od wielu czynników,  których dzisiaj nie jesteśmy w stanie przewidzieć (między innymi to, czy my rodzice zakwalifikujemy się do bycia dawcami, jak duży będzie wtedy Józio, ile będzie ważył, w jakiej będzie formie zdrowotnej, itd.).  Dlatego, żeby zwiększyć spektrum możliwości działania, zbieramy na operację i specjalistyczne leczenie za granicą.

 

Ktoś kiedyś powiedział, że życie z tą chorobą jest jak życie koło groźnego lwa, który śpi, ale nie wiadomo kiedy się przebudzi. Kiedy faktycznie się przebudzi - chcemy być gotowi na szybkie i skuteczne działanie by ratować życie naszego syna.

 

 

Olga i Andrzej Ripperowie, rodzice Józia.

olga@forests.pl     andrzej@forests.pl

 

All right reserved 2015